Próbowałam na twoim blogu (weloveefashion.blogspot.com) napisać komentarz i w połowie internet się wyłączył.Tak wogóle to chciałam ci tylko powiedzieć,że nie będe pisać tamtego bloga (colordetermination.blogspot.com).Tego pewnie też nie,bo nikt tego nie czyta.I tego też nie będe pisać bo tego też nie czytasz.Może dodam jeszcze jedną ostatnią notke jutro albo dziasiaj,bo zrobiłam ostatnio kilka zdjęć dla cb i chce ci je pokazać.Nie wiem poco sie tak męcze (Powiem teraz coś co pani Kieloch mówiła przez dwie ostatnie lekcje: "O agnieszko!Po co sie tak trudzisz".Lub przysłówko P.OD INFORMATYKI:"Zaraz mnie do kobierzyna wywiozą".Hahaahahaha.-to przecież nie było śmieszne).W każdym razie ty wolisz Olge,a ja ci okropnie przeszkadzam.Dręczy mnie to troche,bo niewiem co myślisz.Np.:
- "Jestem sobie z Olgą niech ten pajac mi nie przeszkadza!Ale on jest wkurzający!Prrr..FOCH!co ona wogóle gada i tak jej nie słucham!
- "Wiem zaśmieje sie,a ona sobie pójdzie bo pomyśli że jest fajna."
Wiesz mam roztrojenie emocjonalne bo jest jeszcze szansa 5/100 że mnie lubisz-hahaha,żartowałam 2/100.Chociaż.....Nie wiem może cie zostawić?Zaprzyjażnie sie z jednorożcem albo z kaśką,malą,asią,werą.ewntualnie z jakąś biedronką.Ze smokiem,który mnie zje.I tak na wieki wieków,aż razem zostaniemy zakonnicami a olga wielką bizmeswomen.Czy tam biurokratą....na wakacjach.
Ja cie rozumiem.Ja też baaardzo lubie Olge.Ona jest taka jakaś sama w sobie fajna.
No dobra musze iść na opużniony obiad.Papa miłej soboty